Please download to get full document.

View again

of 22
All materials on our website are shared by users. If you have any questions about copyright issues, please report us to resolve them. We are always happy to assist you.

Hölderlin Heideggera: cezura i chiazm 1

Category:

Arts & Culture

Publish on:

Views: 8 | Pages: 22

Extension: PDF | Download: 0

Share
Related documents
Description
BArne MelbergB Hölderlin Heideggera: cezura i chiazm 1 W lapidarnej przedmowie do czwartego wydania Objaśnień do poezji Hölderlina, gdzie zbiera swoje pisma poświęcone poecie, Heidegger zaznacza, że jego
Transcript
BArne MelbergB Hölderlin Heideggera: cezura i chiazm 1 W lapidarnej przedmowie do czwartego wydania Objaśnień do poezji Hölderlina, gdzie zbiera swoje pisma poświęcone poecie, Heidegger zaznacza, że jego wywody nie roszczą pretensji do wniesienia czegokolwiek w dziedzinę badań historycznoliterackich ani też estetycznych. Wykłady wynikają natomiast wprost z konieczności myślenia 2. Czytelnik odgaduje niechęć filozofa zarówno wobec literaturoznawstwa, jak i estetyki: obie te dziedziny mają zbyt mało wspólnego tak z myśleniem, jak i koniecznością. Jednocześnie Heidegger chce osłonić się przed zarzutami czyni mądrze, ponieważ jego wykłady z literaturoznawczego punktu widzenia mogą wydawać się ekscentryczne, w tym sensie, że nie zawsze uwzględniają zwyczajną perspektywę filologiczną. W tym rozdziale najpierw podzielę się wrażeniami na temat poglądów Heideggera dotyczących objaśniania, hermeneutyki, następnie wskażę pewien wymowny przykład: jego obróbkę pewnego fragmentu z Hölderlina o tym, co własne i o tym, co obce. Aby zarysować stosowną perspektywę, przechodzę dalej do zreferowania poglądów Heideggera na wiersz i poezję, jego poetyki; na koniec do odczytania w tym samym fragmencie wiersza kategorialnego zwrotu Hölderlina. Hermeneutyka Heideggera W jednej z Hölderlinowskich analiz zamieszczonych w Objaśnieniach dotyczącej pierwszego hymnu Wie wenn am Feiertage... Heidegger buduje argumentację, wiodącą do mocnych stwierdzeń o tym, że Hölderlin głosi nadejście świętego, a jego słowo jest wydarzaniem się świętości 3 (das Ereignis des Heiligen). Rozpoczyna swoje interpretacje na- 1 Niniejszy tekst to piąty rozdział z książki Arne Melberga Kilka zwrotów u Hölderlina (Några vändningar hos Hölderlin), Sztokholm W oryginale nosi tytuł Hölderlin Heideggera (Heideggers Hölderlin). Uznałam jednak, że taki tytuł, uzasadniony w perspektywie całej książki, w odniesieniu do wyjętego z niej fragmentu, mógłby być mylący i obiecywać trochę co innego niż rzeczywista zawartość tekstu, dlatego zdecydowałam się go (nieznacznie) zmodyfikować. Śródtytuły pochodzą od Melberga (przyp. tłum.). 2 M. Heidegger, Przedmowa do czwartego, rozszerzonego wydania, [w:] tegoż, Objaśnienia do poezji Hölderlina, przeł. S. Lisiecka, Warszawa 2004, s M. Heidegger, Jak gdy w dzień świąteczny, [w:] tegoż, Objaśnienia..., dz. cyt., s Hölderlin Heideggera: cezura i chiazm stępującą deklaracją: Wzięty tu za podstawę tekst, zbadany na nowo zgodnie z oryginalnymi szkicami, polega na próbie poniższej wykładni 4. Heidegger utrzymuje zatem, że postąpił zgodnie z zasadami filologii, w tym sensie, że dotarł do rękopiśmiennych, oryginalnych wariantów wiersza; zarazem w duchu hermeneutyki głosi dobitnie, że to interpretacja przesądza o ostatecznym kształcie tekstu. To gęste sformułowanie wskazuje, że Heidegger zorientował się w problematycznym statusie tekstu omawianego wiersza, wszelako jego interpretacja, głosząca nadejście świętego, pozostaje rozstrzygająca. Pchnęła go ona do postawienia pauzy po trzecim wersie ósmej strofy, gdzie również kończy się wariant metryczny w rękopisie. W manuskrypcie następuje potem trzykrotny okrzyk: Biada mi! 5 ( Weh mir! ) rozwinięcie, które pozostaje w sprzeczności z kojącą Heideggerowską egzegezą 6. Jak była o tym mowa w rozdziale pierwszym, gdzie przedstawiłem synoptycznie czystopis kluczowego fragmentu rękopisu, wokół końcówki tego wiersza istnieje cała wojna interpretacji. W tym miejscu można wskazać, że Paul de Man w kilku wczesnych tekstach rozprawił się z Heideggerowską skłonnością do traktowania Hölderlina jako nieomylnej wyroczni i stwierdził, że Hölderlin nie wyraża języka bycia, że błaga o paruzję zamiast ustanawiać obecność bogów, że, po prostu, wyraża czyste przeciwieństwo tego, co dostrzegł w jego wierszach Heidegger 7. W dyskusję zaangażował się także Maurice Blanchot, wykorzystując (bez wspominania choćby słowem o Heideggerze) wstępną część L entretien infini do analizy dokładnie tych samych wersów utworu, które Heidegger omawiał w swoim wywodzie. Blanchot dochodzi jednak do wniosku, że Hölderlin albo głosił nadejście świętego, albo wykazywał jego nieobecność. Francuski badacz znajduje, by tak rzec, wyjście pośrednie między Heideggerem a de Manem i wyobraża sobie, że nadejście, o którym pisze Hölderlin, dotyczy niemożliwej do określenia neutralności, a poeta wyraża raczej życzenie samo niż jego konkretną treść 8. Bardziej generalna krytyka Heideggerowskiego sposobu czytania Hölderlina pochodzi od Adorna, który w obszernym eseju Parataksa utrzymuje, że Heidegger przerywa swoje odczytania, gdy tylko zbliżają się do tego, czego filozofii wolno oczekiwać od poezji, mianowicie za- 4 Tamże, s F. Hölderlin, Jak w święto, [w:] tegoż, Co się ostaje, ustanawiają poeci, wybór i przekład A. Libera, Kraków 2003, s. 175 (przyp. tłum.). 6 Jak jednak wskazano w pierwszym rozdziale książki, Heidegger skomentował ciąg dalszy manuskryptu o niebezpiecznym języku w innym kontekście. 7 P. de Man, Heidegger s Exegesis of Hölderlin, [w:] tegoż, Blindness and Insight, London 1983 (II wyd.), zwłaszcza s. 254 oraz M. Blanchot, L entretien infini, Paris 1969, s. 55 i nast. Arne Melberg 284 leżności treści od formy, i dlatego uczynił Hölderlina świadkiem we własnej sprawie, którą Adorno piętnuje jako Mythos 9. Krytyka Adorna jest naturalnie jedną z licznych prób uczynienia lektury Hölderlina na powrót możliwą po tym, jak jego dzieło zostało wykorzystane przez ideologię nazistowską wykorzystanie to tym dziwniejsze, że twórczość ta stawia wyjątkowy wręcz opór, jeśli redukować do sloganów. Również język Heideggera nie wydaje się stworzony do politycznych zastosowań, a to, czy robił użytek z Hölderlina, by zaznaczyć swą nazistowską przynależność, czy nie, jest pytaniem otwartym; mam wrażenie, że studia i wykłady poświęcone Hölderlinowi były raczej ucieczką po nieudanej próbie wejścia w rolę uniwersyteckiego Führera w latach Pierwsze wykłady o Hölderlinie wygłosił Heidegger w latach dotyczyły one utworów Germanien i Der Rhein; w 1942 roku wygłosił serię prelekcji o Der Ister. Oba te cykle ukazały się drukiem po raz pierwszy w latach osiemdziesiątych i właśnie z tego powodu wspomniani wyżej autorzy wypowiadający się o stosunku filozofa do poety nie brali ich pod uwagę. Praca Hölderlin und das Wesen der Dichtung ukazała się w 1936 roku i należy łączyć ją z Heideggerowskim zainteresowaniem estetyką czy raczej: Dichtung, Poetyzacją, zauważalnym przede wszystkim w tekście Der Ursprung des Kunstwerkes z tego samego czasu więcej o tym związku poniżej. Tekst o Wie wenn am Feiertage..., sygnalizujący nadejście świętości, został ogłoszony w formie odczytów w latach , zaś obszerny tekst poświęcony Andenken zbudował Heidegger na podstawie swoich wykładów z lat i wydał w roku 1943 po wojnie jednak temat Hölderlina nie był już (niemal) przezeń podejmowany. Sceptycyzm Heideggera wobec estetyki i literaturoznawczej filologii jest przyjmowany przez literaturoznawców z uprawnionym zdumieniem, wynikającym ze swobodnego obchodzenia się filozofa z tekstami: może wydawać się, że używa Hölderlina jako pretekstu do wyrażenia własnych przekonań. Filozof zdaje się cierpieć z nieszczęśliwej miłości do poety od chwili, w której przypisał mu upragniony przez siebie bezpośredni dostęp do prawdy o byciu. Poeta staje się tym samym dla filozofa chętnie wykorzystanym pretekstem, by przestać dbać o ścisłość wysło- 9 T.W. Adorno, Parataksa. O późnej liryce Hölderlina, [w:] tegoż, O literaturze. Wybór esejów, wyboru dokonał L. Budrecki, przełożyła i posłowiem opatrzyła A. Wołkowicz, Warszawa 2005, s. 66. Cały fragment, którego urywki cytuje Melberg, brzmi: Jest ona [metoda Heideggera K.S.-H.] błędna o tyle, że metodycznie odrywa się od przedmiotu; że ilekroć poezja Hölderlina wydaje się potrzebować filozofii, ona ją z zewnątrz tą filozofią nasącza. Korektywy należałoby szukać tam, gdzie Heidegger, mając na względzie swój thema probandum, przerywa swój wywód, a więc w stosunku treści, również myślowej, do formy. Jedynie w nim konstytuuje się to, czego filozofii wolno oczekiwać od poezji bez zadawania jej gwałtu. 285 Hölderlin Heideggera: cezura i chiazm wienia i naśladować w zamian hymniczny ton, by poetycko (dichterisch) przemawiać o poezji, jak zostało to określone w jednym z wykładów 10. To zaś nie zawsze brzmi dobrze. Heidegger zbyt często rezygnuje z argumentacji, podsuwając w zamian bezpośredni wgląd i absolutnie pewny wniosek, zgodnie z charakterystycznym modelem: Co jest w ten sposób ustanawiane? To, co trwa (Hölderlin i istota poezji, s. 41); Kto tutaj mówi? Sam Hölderlin ( Myślenie o, s. 87). Ponadto (co Adorno z emfazą podkreślał) konsekwentnie ignoruje to, czym chronicznie interesują się literaturoznawcy: formę. Ważniejsze od tych bezpośrednich zarzutów jest jednak Heideggerowskie uprzywilejowanie wykładni, zademonstrowane w deklaracji przed tekstem o Wie wenn am Feiertage... To tu właśnie można mówić o Heideggerze jako kwadraturze koła dla filologii i utrzymywać jak Beda Allemann we wczesnym komentarzu że podkopuje on fundamenty krytyki literackiej 11. Gestem tym Heidegger dopełnia pewną tradycję, którą śledzić można, spoglądając wstecz aż do czasów Hölderlina, mianowicie romantycznego wytykania błędów klasycznemu pojęciu prawdy 12 oraz przemiany hermeneutyki z metody w sztukę. Schleiermacher był pierwszym, który zasłynął, rozwijając interpretację jako sztukę (to jego sformułowanie), który składał interpretacji hołd i upierał się, że hermeneutyka nie przynależy wyłącznie do wąskiej dziedziny klasycznej filologii, ale uprawia swe dzieło wszędzie, gdzie znajduje się pismo 13. Sztuka interpretacji treibt ihr Werk überall. Myśl ta znalazła swój najśmielszy wyraz sto lat później w Heideggerowskim Sein und Zeit. W paragrafie 32 filozof stwierdza, że jestestwo (Dasein) jako rozumienie (Verstehen) projektuje swoje bycie na możliwości 14 (entwirft sein Sein auf Möglichkeiten). Klucz do tego przedziwnego sformułowania nazywa Heidegger interpretacją (wykładnią) 15, Auslegung. W interpretacji i przez nią, jak pisze, rozumienie nie staje się czymś innym, lecz pozostaje sobą. Interpretacja nie jest badaniem tego, 10 M. Heidegger, Hölderlins Hymnen Germanien und Der Rhein, Gesamtausgabe 39, Frankfurt 1980, s B. Allemann, Hölderlin und Heidegger, Zürich 1954, s Manfred Frank w książce Einführung in die frühromantische Ästhetik (Frankfurt am Main 1989, s. 122 i nast.) przedstwia Heideggera jako jak dotąd ostatni punkt romantycznej rewolucji epistemologicznej. 13 F.D.E. Schleiermacher, Hermeneutik und Kritik, oprac. M. Frank, Frankfurt am Main 1977, s M. Heidegger, Bycie i czas, przeł. B. Baran, Warszawa 1994, s Takie dwa odpowiedniki słowa Auslegung : interpretacja i wykładnia proponuje B. Baran zob. Słownik terminologiczny, [w:] M. Heidegger, Bycie i czas, dz. cyt., s. 611 (przyp. tłum.). Arne Melberg 286 co już zostało zrozumiane, lecz opracowaniem możliwości zaprojektowanych przez rozumienie 16. Mam nadzieję, że kanciasta proza Heideggera nie przesłania przebiegu rozumowania: aby móc zinterpretować tekst (a cóż nie jest tekstem dla hermeneuty?), trzeba co prawda wcześniej go zrozumieć interpretacja jednak urzeczywistnia możliwość, którą otwiera rozumienie: interpretacja rzeczywiście uwalnia możliwości tekstu, dopiero za jej sprawą tekst dociera sam do siebie. Pisarz tworzy możliwości ale realizuje je czytelnik, interpretując. W metodologicznym wstępie do swego wielkiego dzieła Heidegger pisze ponadto, że fenomenologia, której jest orędownikiem, zmierza do tego, by w duchu Husserla opisywać fenomeny takimi, jakimi są. A metodologicznym sensem opisu fenomenologicznego jest interpretacja 17. Dzieje się tak dlatego, że jestestwo ma samo charakter hermeneutyczny, co ujmuje Heidegger następująco: Fenomenologia jestestwa jest hermeneutyką w pierwotnym tego słowa znaczeniu, wedle którego jest to interpretowanie (Geschäft der Auslegung). Zastanówmy się nad tym: jestestwo nie tylko jest urzeczywistniane w interpretacji, interpretacja jest również wpisana w nie jako jego struktura. Interpretacja, jak pisze rozwijający myśl Heideggera Hans-Georg Gadamer: nie jest jakąś dodatkową procedurą poznania, lecz tworzy pierwotną strukturę bycia-w- -świecie 18. Geschäft interpretacji to nie tylko przyrzeczenie i imperatyw, to wręcz przeznaczenie. Stwierdzenie, że opis jest interpretacją (i vice versa), zawiera w sobie coś, co zbliża się do paradoksu: rozumienie jest mianowicie czymś, co jest tworzone (przez interpretację), lecz mimo to interpretacja, aby w ogóle mogła się rozpocząć, musi mieć podstawę w rozumieniu. Wynik interpretacji to zarazem jej podstawa. Ten paradoks stanowi odmianę tego, co nazywa się kołem hermeneutycznym, które omawia Schleiermacher, a o którym Heidegger twierdzi, że stanowi wyraz struktury rozumienia i dlatego decydujące jest odpowiednie weń wejście (Bycie i czas, paragraf 32). Nie da się wyprowadzić z tego wniosku, że interpretacja to rygorystycznie obiektywna działalność, w której interpretujący poddaje się imperatywowi tekstu ani też, że jest to niepohamowany i subiektywny Geschäft, gdzie znaczenie tworzone jest przez natchnionego czytelnika. Czyżby interpretacja była albo musiała być jednocześnie obiektywna i subiektywna? Zarówno twórcza, jak i ściśle rzeczowa? Próbując odpowiedzieć na te ważkie pytania, chciałbym rozpatrzyć jeden przykład, zaczerpnięty z interpretacyjnej praktyki Heideggera. 16 Tamże, s Por. tamże, s H.-G. Gadamer, Tekst i interpretacja, przeł P. Dehnel, [w:] tegoż, Język i rozumienie, wybór, przekład i posłowie P. Dehnel, B. Sierocka, Warszawa 2003, s Hölderlin Heideggera: cezura i chiazm To, co obce i to, co własne Najbardziej całościowa z Heideggerowskich analiz wierszy Hölderlina dotyczy hymnu Andenken. Za punkt wyjścia obrał w niej Heidegger jedną z figur myśli szczególnie częstych w romantyzmie, mianowicie relację tego, co własne i tego, co obce. U Hölderlina figura ta wchodzi w relacje z wieloma napięciami, przede wszystkim z prapodziałem odnalezionym przezeń w tożsamości ja : w stosunku ja do innych, czyli bogów. To samo napięcie mógł Heidegger wytłumaczyć również w kategoriach historii literatury lub krytyki poezji, jako konflikt między obcym/ greckim i własnym/ niemieckim (które jest oczywiście zarazem tym, co nowe). Jest to bowiem zasadnicza cecha poezji tego poety, pisze Heidegger, ponieważ wędrówka na obczyznę pozostaje dlań istotna ze względu na powrót do domu, czyli do własnej zasady śpiewu poetyckiego 19. Interpretacja Andenken, jednego z późniejszych hymnów Hölderlina, składa się właściwie z ciągu wariacji na temat tej figury, którą Heidegger czyni kluczową, wstępując na szlak, który istotnie wytycza sam Hölderlin. Jeśli mimo to trudno byłoby nazwać wywód Heideggera analizą hymnu Andenken, to dlatego, że fundamentem swego tekstu uczynił filozof co innego: passus z listu oraz jeden z kilku wierszowanych fragmentów, zanotowanych przez Hölderlina ponad rękopisem Brot und Wein (więcej na temat manuskryptu piszę w kolejnym rozdziale), konkretnie ponad dziewiątą i zarazem ostatnią strofą wiersza. Omówienie Heideggera dotyczy wersów 44/152 do 53/ Filozof odczytał je jako fragment, w oderwaniu od ich kontekstu (a więc tak, jak zostały zaprezentowane w komentarzu w wydaniu stuttgarckim). W czystopisie i w tłumaczeniu fragment wygląda w ten sposób: nehmlich zu Hauß ist der Geist Nicht am Anfang, nicht an der Quell. Ihn zehret die Heimath. Kolonien liebt, und tapfer Vergessen der Geist. Unsere Blumen erfreun und die Schatten unserer Wälder Den verschmachteten. Fast wäre der Beseeler verbrandt. gdyż w domu jest duch Nie u początku, nie u źródła. Trawi go ojczyzna. Kolonię kocha, i dzielne zapominanie duch. 19 M. Heidegger, Myślenie o, [w:] tegoż, Objaśnienia, dz. cyt., s Owa podwójna numeracja wynika właśnie z podwójnej logiki manuskryptu Hölderlina: w wydaniach krytycznych numerowane są osobno wersy właściwego tekstu elegii oraz wersy dopisane później (przyp. tłum.). Arne Melberg 288 Nasze kwiaty radują i cienie naszych lasów Usychającego. Nieomal byłby Uduchawiający spalony 21. Te sugestywnie tajemnicze wersy zestawia następnie Heidegger z fragmentem z listu Hölderlina tzw. listu do Böhlendorffa: Niczego nie uczymy się z tak wielkim trudem, jak posługiwania się swobodnie tym, co narodowe. I jak mi się wydaje, właśnie owa klarowność przedstawienia jest nam przyrodzona i tak naturalna dla nas, jak dla Greków ogień z nieba. Ale tego, co własne, musimy uczyć się tak wytrwale, jak tego, co obce. I dlatego Grecy są nam niezbędni. Jednakże w tym właśnie, co nasze własne, co narodowe, nie będziemy podążali ich śladem, gdyż, jak się rzekło, najtrudniej korzystać swobodnie z tego, co własne 22. W rzeczywistości Heidegger cytuje tutaj dwa fragmenty listu, przerwa między nimi została dyskretnie zaznaczona myślnikiem. W tej przerwie znaleźć można stwierdzenia, które może niełatwo było wpasować w Heideggerowskie, ostrożne, ale jednoznaczne, stanowisko prezentowane w tym wykładzie o tym, co właściwe, a zarazem narodowe niemieckie i związku obydwu z tym, co nazywa Heimath i Ursprung. Hölderlin pisze, że właściwości narodowe staną się wraz z postępem wykształcenia coraz mniej znaczącym przymiotem 23, najwyraźniej dlatego, że są zawsze pod ręką i aż nadto łatwe do przyswojenia. Jako wzór do naśladowania nie stawia zaś żadnego spośród sławiących patriotyzm współczesnych bardów, lecz Homera: ów zyskał uznanie, ponieważ był pojętny, to zaś, co sobie przyswoił, było dla niego obce, przez Hölderlina określane jako die abendländische junonische Nüchternheit. Przedstawione w tym liście rozumowanie Hölderlina, a także jego sposób wysławiania, nie pozostały bez echa: młody Walter Benjamin określił cytowaną wyżej tezę o trzeźwości sztuki (znajdującą się we fragmencie, który Heidegger pominął) jako ni mniej, ni więcej, tylko zasadniczo nową, wciąż jeszcze w niewyjaśniony sposób oddziałującą myśl przewodnią romantycznej filozofii sztuki 24. Homer nauczył się obcej dla niego trzeźwości, co sprawiło, że nauczył się także tego, co własne Hölderlin podkreśla to z naciskiem w tej części listu, do której powrócił Heidegger, cytując: tego, co własne, trzeba uczyć się tak samo, jak tego, co obce. Innymi słowy, to, co własne, stanowi raczej rezultat niż punkt 21 Polski przekład fragmentu wiersza podaję za: M. Heidegger, Myślenie o, dz. cyt., s. 92 (przyp. tłum.). 22 F. Hölderlin, Pod brzemieniem mego losu. Listy Hyperion, przeł. A. Milska, W. Markowska, Warszawa 1976, s , wyróżnienia Hölderlina. 23 Tamże, s W. Benjamin, Der Begriff der Kunstkritik in der deutschen Romantik, [w:] tegoż, Gesammelte Schriften, t. I, Frankfurt am Main 1974, s Hölderlin Heideggera: cezura i chiazm wyjścia czy źródło, gdyby zaś tym, co własne, była natura, to właśnie naturę trzeba przyswoić sobie w procesie uczenia się. Ów mocny wariant tego, co własne podkreśla silnie Peter Szondi, odczytujący ten list jako reportaż z pracowni poety 25. Sam Heidegger kojarzy wspomniane w liście Eigene z wierszowym źródłem i ojczyzną ; wymienione w liście Fremde z koloniami. Do tego dodaje swoją koncepcję języka poetyckiego jako języka źródłowego oraz własny sposób widzenia Hölderlina jako poety poetów, czyli poety źródeł. W wykładzie na temat tego fragmentu Heidegger najpierw mianuje ducha, der Geist, główną postacią: ducha, który u początku nie przebywa u źródła. Duch to ten, którego trawi ojczyzna i który kocha kolonię i dzielne zapominanie. To właśnie duch w ostatnim wersie tego fragmentu zostaje określony jako uduchawiający, należy przy tym do usychających, których raduje cień naszych lasów. Heidegger mianuje ponadto ducha w żaden sposób tego nie uzasadniając duchem poezjującym i zapytuje: Dlaczego jednak duch poezjujący (...) nie jest u początku u źródła? 26. Wedle Heideggera, źródło wytryska z ojczyzny, która w drugim wersie fragmentu trawi poetę Heidegger objaśnia, że poeta zostaje odtrącony i zepchnięty poza strony rodzinne : Powróciwszy do swojskości i chcąc odnaleźć w niej strony rodzinne, duch zostaje na początku odtrącony i
Search Related
We Need Your Support
Thank you for visiting our website and your interest in our free products and services. We are nonprofit website to share and download documents. To the running of this website, we need your help to support us.

Thanks to everyone for your continued support.

No, Thanks