Please download to get full document.

View again

of 10
All materials on our website are shared by users. If you have any questions about copyright issues, please report us to resolve them. We are always happy to assist you.

MAM PRAWO NR 10 (117) / 2013 BIULETYN FEDERACJI NA RZECZ KOBIET I PLANOWANIA RODZINY

Category:

Home & Garden

Publish on:

Views: 6 | Pages: 10

Extension: PDF | Download: 0

Share
Related documents
Description
MAM PRAWO NR 10 (117) / 2013 BIULETYN FEDERACJI NA RZECZ KOBIET I PLANOWANIA RODZINY FEDERACJA OD 1999 ROKU POSIADA SPECJALNY STATUS KONSULTACYJNY PRZY RADZIE EKONOMICZNO SPOŁECZNEJ ONZ (ECOSOC) **************************************************
Transcript
MAM PRAWO NR 10 (117) / 2013 BIULETYN FEDERACJI NA RZECZ KOBIET I PLANOWANIA RODZINY FEDERACJA OD 1999 ROKU POSIADA SPECJALNY STATUS KONSULTACYJNY PRZY RADZIE EKONOMICZNO SPOŁECZNEJ ONZ (ECOSOC) ************************************************** Jeśli nie możesz odczytać Biuletynu, wejdź na stronę Federacji ************************************************** POLUB NAS NA FACEBOOKU OD REDAKCJI Sukces koalicji organizacji broniących praw kobiet! Ustawa antyaborcyjna nie została zaostrzona Federacja w Sejmie o implementacji wyroków ETPCz w sprawach polskich Rzeczywiste skutki zakazu aborcji w Irlandii relacja Anki Grzywacz Prawniczka Federacji na Pro Bono Forum Nowa publikacja Pontonu dla nauczycielek/li Nie zgadzam się na przemoc Debata Standardy Rady Europy dotyczące przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej w polskim prawie i praktyce Projekt rezolucji w sprawie praw seksualnych i reprodukcyjnych wrócił do komisji w Parlamencie Europejskim RPO: Polska nie wykonuje 'aborcyjnych' wyroków Strasburga Polski rekord tolerancji: 40 proc. z nas akceptuje związki partnerskie dla homoseksualistów OD REDAKCJI Sejm odrzucił barbarzyński projekt ustawy zakazujący aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu w pierwszym czytaniu. W przypadku projektów obywatelskich parlamentarzyści zwykle mówią o woli społeczeństwa, którą należy uszanować i rozważyć w stosownej komisji, jednak tym razem stało się inaczej. Stworzona przez Federację koalicja ponad 40 organizacji pozarządowych przekonała posłów i posłanki do natychmiastowego wyrzucenia projektu do kosza. W naszą akcję zaangażowało się nie tylko ponad 40 różnych NGOsów, ale i mnóstwo osób prywatnych, oburzonych kolejnym zamachem na wystarczająco już ograniczone fundamentalne prawa kobiet. Zmobilizowałyśmy siły, zorganizowałyśmy ekspercką konferencję prasową i pikietę pod Sejmem, odbyłyśmy szereg rozmów z klubami parlamentarnymi oraz indywidualnymi politykami i polityczkami, równolegle wysyłałyśmy do nich listy, maile i wiadomości na Twitterze, zachęcając naszych sympatyków i sympatyczki do tego samego. Jesteśmy ogromnie wdzięczne za tę niezwykłą mobilizację i odzew tysięcy osób, dzięki której udało się utrzymać status quo. Dziękujemy też posłankom i posłom za zaangażowanie i wystąpienia w obronie już i tak restrykcyjnie ograniczonych praw reprodukcyjnych w naszym kraju. To już trzecia taka próba w ciągu ostatnich trzech lat, mamy zatem świadomość, że strona przeciwna jest bardzo zdeterminowana i będzie próbować dalej walczyć o zaostrzenie prawa. Jednak my także potrafimy się zorganizować we wspólnej walce o prawa reprodukcyjne i pokazać wyraźnie parlamentarzystom, że Polki chcą same decydować o własnym ciele. Mamy nadzieję, że następnym krokiem będzie jeszcze większa siła, która w końcu doprowadzi do liberalizacji ustawy antyaborcyjnej. Zespół Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Sukces koalicji organizacji broniących praw kobiet! Ustawa antyaborcyjna nie została zaostrzona 27 września br. Sejm RP odrzucił projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druk 1654), który zakładał zakaz aborcji w przypadku podejrzenia ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu lub jego wady letalnej. Z inicjatywy Federacji powstała koalicja ponad 40 organizacji, które przekonywały posłów i posłanki do odrzucenia projektu oraz zachęcały swoich sympatyków i sympatyczki do pisania i i indywidualnych rozmów z politykami. Wsparcia udzieliły nam również organizacje zagraniczne zrzeszone w sieci ASTRA oraz Centrum Praw Reprodukcyjnych z USA. Z najnowszych badań Instytutu Spraw Publicznych wynika, że 36% respondetek/ów jest za liberalizacją obecnej ustawy antyaborcyjnej, 38% za pozostawieniem jej w obecnym stanie, a tylko 12% popiera pomysły zaostrzania przepisów. 24 września odbyła się konferencja prasowa z udziałem ekspertów, a 25 września pikieta pod Sejmem RP. 26 lub 27 września miała miejsce sejmowa dyskusja, której zapis można znaleźć tutaj i tutaj. Za odrzuceniem projektu głosowało 233 posłów, a za skierowaniem do komisji, 182, 6 osób się wstrzymało. Dokładne wyniki można znaleźć tutaj. Dziękujemy wszystkim organizacjom i osobom prywatnym, które włączyły się w obronę prawa kobiet do decydowania o sobie! Federacja w Sejmie o implementacji wyroków ETPCz w sprawach polskich 23 października odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w sprawie raportu rządowego dotyczącego implementacji wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach polskich. Rząd miał przygotować taki raport na mocy dezyderatu Komisji z zeszłego roku. Niestety raport został przygotowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych (odpowiedzialne za implementację), a nie przez Radę Ministrów. Na posiedzeniu Komisji obecna była prawniczka Federacji, Karolina Więckiewicz. Jak wskazuje raport i jak podkreślił przedstawiający go Podsekretarz Stanu w MSZ Artur Nowak-Far, prawa reprodukcyjne stanowią ważny problem także w kontekście wykonywania wyroków. Nie powiedział jednak wiele więcej, sam raport zaś nie zawiera żadnych dodatkowych informacji jest wszak przygotowany nie przez Ministerstwo Zdrowia, ale MSZ. Prawniczka Federacji zabrała głos i wskazała na problemy z wykonaniem wyroku w sprawie Alicji Tysiąc i R.R. W kontekście skutecznego środka służącego kobietom do egzekwowania ich spraw. Podkreśliła, że procedura sprzeciwu jest wadliwie uregulowana i dziwiła się, że w pierwotnych założeniach do nowelizacji Ustawy o prawach pacjenta nie znalazły się plany nowelizacji. Ministerstwo zapewniło, że obecnie prowadzone są prace w tym zakresie w związku z interwencją Pełnomocniczki Rządu ds. równego traktowania oraz stanowiskiem Rzeczniczki Praw Obywatelskich. Ministerstwo Zdrowia wciąż jednak zdaniem Federacji w nieodpowiedni sposób traktuje wykonanie wyroków w sprawach reprodukcyjnych. Zamieszczenie komunikatu dla lekarzy na temat klauzuli sumienia nie jest wystarczającym narzędziem zapewniającym jej odpowiednie stosowanie przez lekarzy. Ponadto w Polsce wciąż nie ma jasnych reguł w zakresie dostępu do zabiegów legalnej aborcji, co Europejski Trybunał Praw Człowieka wytknął Polsce już trzy razy. Federacja nadal będzie monitorować wykonywanie tych wyroków. Rzeczywiste skutki zakazu aborcji w Irlandii relacja Anki Grzywacz W ostatnich dniach września odwiedziłam Dublin jako przedstawicielka Federy na zaproszenie Kampanii na rzecz Prawa do Aborcji (Abortion Rights Campaign). Ta koalicja organizacji i osób indywidualnych powstała niedawno w reakcji na sprawę Savity Halappanavar, kobiety która zmarła wskutek powikłań zdrowotnych wywołanych opieszałością lekarzy odmawiających wykonania zabiegu aborcji ze względu na restrykcyjne prawo aborcyjne. Aktywistki i aktywiści z ARC apelują m.in. o ogólnonarodowe referendum w sprawie wykreślenia z konstytucji 8. poprawki, która zrównuje prawo do życia zarodka i płodu z prawem do życia kobiety, co w rzeczywistości oznacza całkowity zakaz aborcji. Teoretycznie przerwanie ciąży w przypadku zagrożenia życia kobiety jest w tym kraju dopuszczalne (ugruntował tę interpretację wyrok w sprawie X i ostatnia Ustawa o ochronie życia w czasie ciąży doprecyzowująca warunki, w jakich aborcja jest dopuszczalna), ale realny dostęp do zabiegów jest nadal praktycznie niemożliwy. Wymianie doświadczeń i nierzadko głęboko poruszających historii miało służyć spotkanie Speak Out (Powiedz to głośno), podczas którego Irlandki opowiadały o tym, co w praktyce oznacza dla kobiet restrykcyjne prawo. Uczestniczki mówiły, że są złe, że nie mogły poddać się aborcji w miejscu zamieszkania i były zmuszone do wyjazdu (często musiały wziąć na ten cel pożyczkę) do Wielkiej Brytanii na zabieg. Miałam aborcję w wieku 19 lat. Potem urodziłam dwójkę dzieci i dziś walczę o prawa reprodukcyjne dla mojej córki, która właśnie dostała pierwszą miesiączkę opowiadała jedna z kobiet. Inna, która dwa razy przerywała ciąże, przyznała, że pierwszy zabieg wykonany w Hiszpanii w warunkach legalności nie zostawił w jej pamięci bolesnego śladu. W przypadku drugiej aborcji, której poddała się w Wielkiej Brytanii jako jedna z wielu aborcyjnych turystek z krajów takich jak Irlandia czy Polska, również nie czuła żalu czy wstydu, ale jak mówi czuła, że ludzie w jej otoczeniu oczekują od niej, że będzie się wstydziła. Jedna z dyskutantek zaproponowała, aby każdy polityk czy polityczka sprzeciwiająca się prawu kobiet do decydowania o swoim ciele popracował/a przez tydzień jako konsultantka w klinice aborcyjnej. Różnorodność doświadczeń i skomplikowanych okoliczności życiowych, jakie składają się na indywidualne decyzje kobiet o przerwaniu ciąży jest tak duża, że uświadamia nam, że jedynym właściwym rozwiązaniem jest prawo do przerwania ciąży na żądanie kobiety. W historiach Irlandek przewijał się znany też z historii Polek opowiedzianych np. w filmie dokumentalnym Podziemne państwo kobiet motyw utraty poczucia godności. Jedna z nich opowiedziała, jak musiała oszukiwać znajomych w pracy, że wyjeżdża z partnerem na wakacje, podczas gdy tak naprawdę była w Anglii na zabiegu aborcji. Najbardziej poruszająca dla wszystkich była jednak opowieść młodej dziewczyny, która została zgwałcona przez znajomego mężczyznę i zaszła w wyniku tego gwałtu w ciążę. W Irlandii kobieta nawet w takiej sytuacji nie ma prawa do aborcji. Dziewczyna musiała się zapożyczyć i znosić trudy samotnej podróży do Wielkiej Brytanii, gdzie jak sama przyznaje wreszcie poczuła, że jest traktowana jak człowiek. W spotkaniu wybrzmiał także głos Polki, która zdecydowała się na aborcję farmakologiczną dzięki pomocy holenderskiej organizacji Women on Web. 28 września z okazji Dnia na rzecz bezpiecznej i legalnej aborcji odbył się w Dublinie drugi Marsz na rzecz Wyboru. Ponad tysiąc uczestników i uczestniczek wykrzykiwało hasła: Zabierzcie wasze różańce od naszych jajników, Nasze ciała, nasze prawa, nasze prawo do decydowania, Pro-life to kłamstwo, nie obchodzi was, że kobiety umierają. Głos zabrały krajowe działaczki pro-choice, a także goście Ann Furedi, szefowa klinik oferujących m.in. zabiegi aborcji oraz przewodniczący amerykańskiej organizacji Catholics for Choice Jon O Brien, który powołał się na badania, które wyraźnie pokazują, że Katoliczki poddają się aborcji równie często jak kobiety innych wyznań i we własnym sumieniu rozstrzygają takie decyzje. Warto dodać, że w Irlandii w przeciwieństwie do Polski ustawodawcy przynajmniej nie utrudniają kobietom dostępu do środków antykoncepcyjnych pozwalających na uniknięcie ciąży w przypadku sytuacji ryzykownej czy gwałtu antykoncepcja awaryjna jest tam dostępna bez recepty. Prawniczka Federacji na Pro Bono Forum 24 października odbyło się w Warszawie Europejskie Forum Pro Bono organizowane przez sieć Pil Net promującą pracę prawników na rzecz osób prywatnych i organizacji dla dobra wspólnego oraz celów litygacji strategicznej. Prawniczka Federacji Karolina Więckiewicz wzięła udział w panelu na temat praw kobiet. Opowiedziała podczas niego o Zespole Pomocy Prawnej działającym przy Federacji, a także unikalnym doświadczeniu tej grupy polega ono m.in. na tym, że prawniczki Zespołu prowadziły sprawy z zakresu praw reprodukcyjnych przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Rezultatem tych działań są trzy wyroki przeciwko Polsce stwierdzające naruszenie prawa do poszanowania prywatności i życia rodzinnego oraz zakazu nieludzkiego i poniżającego traktowania. Nowa publikacja Pontonu dla nauczycielek/li Nie zgadzam się na przemoc Zachęcamy nauczycielki i nauczycieli, a także rodziców i młodzież do lektury nowej publikacji Grupy Edukatorów Seksualnych Ponton Nie zgadzam się na przemoc. Aktywizacja młodzieży w zakresie przeciwdziałania przemocy seksualnej i wiktymizacji. Powstała ona w ramach projektu Y-SAV przy wsparciu Prograu Zdrowotnego Unii Europejskiej i skupia się na zagadnieniach związanych z przemocą seksualną wśród nastolatków. Nauczyciele znajdą tam aktualne informacje na temat nowych zagrożeń takich jak seksting i bullying, a także scenariusze zajęć i propozycje aktywizacji młodzieży, aby sama organizowała antyprzemocowe akcje w swojej szkole. Publikację można czytać online lub ściągnąć tutaj. Debata Standardy Rady Europy dotyczące przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej w polskim prawie i praktyce 14 października odbyła się na Uniwersytecie Warszawskim debata panelowa Standardy Rady Europy dotyczące przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej w polskim prawie i praktyce, zorganizowana przez Pracownię Badań Dorobku Prawnego Rady Europy, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Biuro Pełnomocniczki Rządu do spraw Równego Traktowania we współpracy z Biurem Rady Europy, Fundacją Centrum Praw Kobiet i Stowarzyszeniem Absolwentów WPiA UW. W dyskusji udział wzięła prawniczka Federacji Karolina Więckiewicz. Treść jej wystąpienia Związek pomiędzy prawami reprodukcyjnymi a przemocą wobec kobiet można przeczytać tutaj. WIADOMOŚCI Projekt rezolucji w sprawie praw seksualnych i reprodukcyjnych wrócił do komisji w Parlamencie Europejskim Zaplanowane na 22 października głosowanie nad raportem i rezolucją w sprawie zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego oraz praw w tej dziedzinie nie odbyło się. Na wniosek skrajnie konserwatywnych posłów projekt został ponownie odesłany do komisji kobiet i równouprawnienia (FEMM) mimo, iż FEMM zaopiniowała go już pozytywnie na posiedzeniu. Wniosek o przekazanie projektu do komisji przeszedł niewielką ilością, 32 głosów. Przygotowany przez portugalską posłankę Edite Estrela dokument po raz pierwszy od dziesięciu lat w tak kompleksowy sposób odnosi się do wielu zagadnień z zakresu praw i zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. Autorka podkreśla w nim, że prawa związane z rozrodczością i seksualnością są częścią praw człowieka, a ograniczenia w tym zakresie pogłębiają tylko niesprawiedliwość społeczną, wzywa także państwa członkowskie m.in.: - do zapewnienia wysokiej jakości usług w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, do gromadzenia i monitorowania informacji oraz danych statystycznych dotyczących wskaźników zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego (odsetka chorób przenoszonych drogą płciową, aborcji i stosowanych środków antykoncepcyjnych, niezaspokojonego zapotrzebowania na środki antykoncepcyjne, ciąży nastolatek itd.), - do prowadzenia takiej polityki społecznej, aby było jak najmniej aborcji z przyczyn społecznych ekonomicznych, - do prowadzenia takiej polityki w zakresie tzw. klauzuli sumienia , aby nie utrudniano kobietom możliwości skorzystania z legalnych świadczeń z zakresu zdrowia reprodukcyjnego, - do zapewnienia trwałego finansowania usług publicznych oraz organizacji społeczeństwa obywatelskiego, które świadczą usługi w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, - do zapewnienia holistycznej edukacji seksualnej, - do zwiększenia działań prewencyjnych w zakresie zakażeń HIV i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową. Rezolucja potępia także przymusową sterylizację, utrudnienia w dostępie do antykoncepcji, dyskryminację lesbijek i singielek w dostępie do świadczeń zdrowia reprodukcyjnego i przemoc seksualną. Moment debaty nie jest przypadkowy z jednej strony polityka cięć budżetowych coraz bardziej negatywnie wpływa na dostęp do świadczeń z zakresu zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego, z drugiej w 2014 r. czeka nas przegląd efektów międzynarodowych ustaleń z konferencji kairskiej ds. Ludności i Rozwoju (przegląd ICPD) oraz dyskusja nad przyszłością polityki demograficznej i zdrowotnej na świecie. Podczas wczorajszej sesji PE skrajni konserwatyści nie zdołali przekonać deputowanych do swoich propozycji mimo krzyków, buczenia i zagłuszania mówców. Parlament Europejski odrzucił propozycję alternatywnej dla raportu Estreli rezolucji (sygnowanej przez skrajnie prawicowy blok EFD, w tym m.in. posła Tadeusza Cymańskiego), w której znajdziemy m.in. nieprawdziwe informacje na temat istnienia tzw. syndromu postaborcyjnego, sprzeciw wobec nowoczesnej edukacji seksualnej i prawa do przerywania ciąży we wszystkich przypadkach, a także poparcie wyłącznie dla tzw. naturalnych metod planowania rodziny. Przeciwko projektowi głosowali też przedstawiciele i przedstawicielki centroprawicowej EPP. Rezolucja w sprawie praw seksualnych i reprodukcyjnych wróci do komisji FEMM, gdzie posłanki i posłowie będą mieli okazję ponownie wyrazić swoje zdanie. W poprzednim głosowaniu projekt został zaakceptowany większością 17 głosów za przy 7 głosach sprzeciwu i 7 wstrzymujących się. Będziemy śledzić jej dalsze losy. Projekt rezolucji w języku polskim. Odrzucona propozycja alternatywna grupy EFD Rząd Litwy nie poparł ustawy antyaborcyjnej Rząd Litwy nie poparł projektu ustawy zakazującego aborcję zgłoszonego przez Akcję Wyborczą Polaków na Litwie. W opinii rządu proponowany projekt ogranicza prawa kobiet do życia prywatnego, jest sprzeczny z zasadami litewskiej Konstytucji, a także aktami prawnymi Unii Europejskiej.,,Problem aborcji należy rozstrzygać nie zakazując go ustawowo, ale zwracając większa uwagę na edukację seksualną, zwiększając zakres pomocy psychologicznej podkreślił minister zdrowia Vytenis Andriukaitis. Zgłoszony przez AWPL projekt ustawy o ochronie życia poczętego zakłada, że ciąża mogłaby być przerywana do 12. tygodnia, ale jedynie w przypadku, gdy kobieta padła ofiarą gwałtu. Sejm w pierwszym czytaniu już zaaprobował ten projekt. Następne czytanie jest przewidziane na początek grudnia. Obecnie na Litwie aborcja jest całkowicie legalna do 12. tygodnia ciąży. Co roku na Litwie około 10 tys. kobiet decyduje się na zabieg przerywania ciąży. Projekt ustawy, który jest praktycznie kopią polskiego prawa antyaborcyjnego, AWPL złożyła już w 2005 roku. Źródło: Zw.lt RPO: Polska nie wykonuje 'aborcyjnych' wyroków Strasburga Nie można skutecznie odwołać się od odmowy aborcji czy badań, które mogłyby stwierdzić wskazania do niej twierdzi rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz. Prof. Lipowicz sprawdziła, jak Polska wykonała wyroki Trybunału w Strasburgu w sprawie Alicji Tysiąc i innej Polki o inicjałach R.R. Raport RPO ma kluczowe znaczenie dla oceny przez Komitet Ministrów Rady Europy wykonania tych wyroków. Będzie miał też wpływ na rozpatrywanie kolejnych polskich aborcyjnych spraw przez Trybunał. W 2007 roku Trybunał, rozpatrując sprawę Alicji Tysiąc, nakazał wprowadzenie w Polsce skutecznej procedury odwołania się od decyzji lekarza, która uniemożliwia skorzystanie z legalnej aborcji. W sprawie Tysiąc chodziło o odmowę wydania zaświadczenia o zagrożeniu zdrowia: ciąża groziła jej znacznym pogorszeniem się lub utratą wzroku. W 2008 roku Polska wprowadziła taką procedurę odwoławczą. Nie tylko w sprawach aborcyjnych, ale wszelkich. Sprzeciw od lekarskich decyzji wnosi się do rzecznika praw pacjenta działającego przy ministrze zdrowia. On zaś kieruje je do specjalnej komisji lekarskiej. Okazuje się, że to prawo jest wyłącznie na papierze. RPO zbadał sprzeciwy kierowane w latach Było ich 39 i wszystkie zostały odrzucone bez merytorycznego rozpatrzenia z przyczyn formalnych. Wśród nich była jedna skarga na odmowę wykonania aborcji chodziło o częściowo ubezwłasnowolnioną kobietę. Prawo do odwołania się od początku było krytykowane przez organizacje kobiece, pacjentów i Helsińską Fundację Praw Człowieka, bo nie da się z niego skorzystać z powodu wygórowanych wymogów prawnych, ograniczeń i długiego, 30-dniowego czasu danego Komisji na decyzję. W przypadku ciąży może to powodować, że skarga stanie się bezprzedmiotowa, bo minie okres, w którym może być wykonana aborcja (do 21. tygodnia ciąży). Dlatego kobiety się nie skarżą. Analiza skarg przez RPO potwierdziła te zarzuty. W raporcie przekazanym ministrowi sprawiedliwości prof. Irena Lipowicz pisze: Może to stanowić naruszenie przepisu art. 13 i art. 46 konwencji [europejskiej, o ochronie praw człowieka], zgodnie z którym państwa zobowiązane są do przestrzegania ostatecznego wyroku Trybunału we wszystkich sprawach, w który
Search Related
We Need Your Support
Thank you for visiting our website and your interest in our free products and services. We are nonprofit website to share and download documents. To the running of this website, we need your help to support us.

Thanks to everyone for your continued support.

No, Thanks